
Temat czarownic jest fascynujący i zawsze na topie. Warto czytać o nich, szczególnie polecam to wszystkim kobietom. Oto 3 książki o czarownicach, które osobiście rozwinęły moją wiedzę na ten temat i zainspirowały mnie.

1. Bohdan Baranowski, „Procesy czarownic w Polsce w XVII i XVIII wieku”

Największą herezją jest nie wierzyć w sprawy czarodziejskie
Bohdan Baranowski to polski historyk, orientalista, regionalista i profesor nauk humanistycznych, który zmarł w 1993 roku. Napisał on około 300 prac, brał także udział w opracowywaniu podręczników i materiałów pomocniczych do nauki historii dla różnych typów szkół. Z tego co przeczytałam na Wikipedii miał szerokie zainteresowania badawcze i jak się okazuje, interesował się także polowaniami na czarownice na ziemiach polskich. Napisał parę książek na ten temat, ja polecam zacząć od „Procesy czarownic w Polsce w XVII i XVIII wieku”.
Jest to bardzo ciekawa książka i mimo, że jest to raczej klasyczne opracowanie historyczne, czyta się ją szybko i z wielkim zainteresowaniem. Myślę, że wiele osób interesuje się polowaniami na czarownice, a dzięki tej książce będziecie mieli szansę dowiedzieć się, jak to wyglądało u nas, w Polsce.
Autor skupia się na okresie największego nasilenia polowań na czarownice w Rzeczypospolitej czyli XVII i XVIII wieku. Dostajecie tutaj szczegółowy i uczciwe zrekonstruowany przebieg procesów o czary. Autor stara się także zanalizować mechanizmy społeczne i wpływy, które do tego doprowadziły i je zrozumieć. Opisano tutaj konkretne przypadki. Ponadto wielu tutaj wiedzy o funkcjonowanie sądów miejskich i wiejskich oraz stosowanych metodach przesłuchań czyli torturach.
Podoba mi rzetelność tej książki. Widać, że autor to prawdziwy naukowiec, który opiera się na źródłach historycznych. To ważne, bo unika sensacyjności i jednocześnie poznajemy szerszy kontekst tego zjawiska. Jest to jedno z najbardziej kompleksowych opracowań tego tematu w języku polskim.
Polecam wszystkim tym, którzy chcą poznać prawdziwą historię i lubią historyczne opracowania.
2. Mona Chollet, „Czarownice. Niezwyciężona siła kobiet”

Jesteśmy wnuczkami czarownic, których nie spaliliście
Mona Chollet to szwajcarsko – francuska dziennikarka, eseistka i pisarka. Jest ona także feministką i pisze bardzo ciekawe książki, komentując współczesny świat. Przeczytałam wszystkie te, które zostały wydane w Polsce. Mimo, że mogłoby się wydawać, że są to książki raczej specjalistyczne, są one napisane bardzo zrozumiałym językiem i czyta się je jak najlepsze kryminały. Szkoda tylko, że jej krytyczne uwagi są bardzo wnikliwe i ukazują nasz świat z okropnej perspektywy. Autorka pisze o feminizmie, negatywnym wpływie patriarchatu (zarówno na kobiety, jak i mężczyzn) oraz opisuje role kobiet. Napisała ona świetna książką „Czarownice. Niezwyciężona siła kobiet”.
Książka ta to esej, w którym znajdziecie wiele ciekawostek, cennych cytatów i odwołań do kultury popularnej. Pani Chollet chce nam pokazać i przeanalizować głęboko zakorzenione schematy społeczne. Jej celem jest uświadomienie nam, że wiele naszych zachowań wynika z przeszłości, a mroczne dziedzictwo ma nadal wpływ na funkcjonowanie kobiet we współczesnym świecie. W tej akurat książce przygląda się szczególnie bolesnemu zjawisku: polowaniu i paleniu czarownic na stosie.
W jej ocenie zjawisko to nadal funkcjonuje, chociaż nie aż tak dosłownie jak kiedyś. Nadal w naszym społeczeństwie kobiety niezależne, samotne, bezdzietne, starsze i niepasujące do społecznych norm są poddawane ostracyzmowi i traktowane jak ofiary lub autsajderki. Patriarchat kontroluje kobiety i ich ciała, robiąc to wykorzystuje właśnie stereotypy, język, kulturę, a nawet medycynę. „Czarownica” to nadal wyzwisko, które ma służyć deprecjonowaniu kobiety. Chociaż tyle, że w obecnych czasach niektóre kobiety szczycą się swoją niezależnością i same się tak nazywają, stając się symbolem i wymykając się temu systemowi.
Książkę czyta się wspaniale, erudycja pani Chollet zachwyca, swoboda z jaką porusza się ona po tak wielu, wydawać by się mogło, niezwiązanych ze sobą tematach, jest czymś czego bardzo jej zazdroszczę. Wyczuwa się tu pasję i inteligencję tej współczesnej „czarownicy”. Znajdziecie tutaj informacje historyczne, zjawiska popkultury czy analizę współczesnych wypowiedzi polityków. Wszystko to pokazuje, że ta walka nigdy się nie kończy. Książka ta jest dla mnie ważnym manifestem, który bardzo mnie zainspirował.
Polecam to wszystkim kobietom, które chcą zrozumieć, jak działa dzisiejszy świat i zrozumieć, że feminizm jest ważny i warto być czarownicą.
3. Kristen J. Sollee, „Polowanie na wiedźmy. Kronika kobiet niepodporządkowanych”

Nie pozwolisz żyć czarownicy
Kristen J. Sollee jest pisarką, kuratorką i edukatorką interesującą się sztuką, płcią i kulturą. Pisała dla mainstreamowych i akademickich periodyków, wykładała na uniwersytetach i przemawiała na konferencjach w Stanach Zjednoczonych i Europie. Jest założycielką feministycznej strony internetowej Slutist,
Polowania na czarownice to mroczne i przerażające doświadczenia wielu krajów i właśnie tym autorka zajmuje się w tej książce. Opisuje swoje podróże w miejsca, gdzie oficjalnie spalono czarownice i każdy rozdział jest jej refleksją nad oporem i kobiecą tożsamością. Przeplata to wszystko historiami z własnego życia. Stara się także dokonywać oceny w jaki sposób te miejsca poradziły sobie z wiedźmową spuścizną. Autorka znajduje wiele dowodów na to, że bycie uznanym za wiedźmę było po prostu karą za bycie inną, wolną i niepasującą do otoczenia kobietą.
Jest to ciekawa książka, chociaż nie do końca była o tym co myślałam, że będzie. Ale miałam wrażenie, że jestem w podróży z autorką i zachęciła mnie ona do własnych poszukiwań. Atutem jest to, że na końcu książki znajduje się lista miejsc, które autorka odwiedziła i to też może być dla nas impulsem do działania.
Polecam wszystkim zainteresowanym tematyką czarownic i feminizmem oraz tym, którzy chcą pojechać na wakacje w fajne miejsce z wiedźmowatą przeszłością.
