
Jestem fanką seriali i filmów dla dzieci, z przyjemnością je oglądam i polecam dalej. Poznajcie trzy fajne i straszne serie dla dzieci. Dwie z nich to czasy mojego dzieciństwa, do których chętnie wracam. A trzecia to moje nowe odkrycie, oglądam ją na platformie Netflix.

„Gęsia skórka”, „Goosebumps”

„Gęsia skórka” jest wspaniała. Jej twórca – R.L Stine – jest nazywany Stephenem Kingiem literatury dziecięcej. Jego książki rozeszły się w nakładzie 400 milionów egzemplarzy. Mimo, że przedstawione w nich historie są straszne, to jednak nie aż tak bardzo i często mają ważne przesłanie. Bohaterami są zwykłe dzieci lub nastolatki, które przeżywają niezwykłe przygody, trafiając na coś nadprzyrodzonego.
Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie: nawiedzone domy, potwory i duchy, dziwne eksperymenty, żywe lalki, przeklęte przedmioty, mrocznych braci bliźniaków… Jest tego pełno! Najpierw wszystko wydaje się być zwyczajne, ale szybko atmosfera się zagęszcza i następują zaskakujące zwroty akcji. Osobiście uważam tę serie za skierowaną do każdego, nie tylko do dzieci 8-14 lat. Owszem bohaterami są młodzi, ale każdy kto lubi ciekawie skonstruowane historie, znajdzie coś dla siebie. Polecam do czytania, sama mam parę serii i to w różnych językach.
Ale jeśli chcecie możecie zapoznać się także z adaptacjami filmowymi:
🎥 „Goosebumps” – klasyczny kanadyjsko – amerykański serial dla młodzieży, bardzo popularny w latach 90., miał IV serie, 74 odcinki plus 30 niewyemitowanych. Fajna czołówka, niezapomniana!
🎥 „Goosebumps” i „Goosebumps 2: Haunted Halloween” – dwa filmy z niezrównanym Jackiem Blackiem jako R.L. Stinem, świetne, przerysowane, zabawne.
🎥 „Goosebumps” (2023) – nowsza, bardziej współczesna wersja serialu, sama jej jeszcze nie widziałam.
„Czy boisz się ciemności?”, „Are You Afraid of the Dark?”

„Czy boisz się ciemności?” to kultowy serial młodzieżowy z lat 90. Został stworzony przez D. J. MacHale’a i Neda Kandela. Tak jak w Gęsie skórce mamy tutaj niesamowitą różnorodność historii, trochę horroru, trochę fantasy. Każda jest opowiadana przez nastolatków ze „Stowarzyszenia Północy” (Midnight Society). Spotykają się oni przy ognisku, żeby wzajemnie się straszyć. Kto z nas nie marzył o tym, żeby kiedyś być w takiej grupie!
„Zgłaszam tę historię do Stowarzyszenia Północy…”, gdy takie słowa padają, od razu można poczuć ekscytację. Znowu znajdziecie tutaj wszystko: potwory, dziwne wydarzenia, nawiedzone rzeczy czy domy, na pewno nie będzie się nudzić! Nie są to straszne czy brutalne historie, ale potrafią wzbudzić niepokój i zostawiają nas z wieloma pytaniami. Oryginalna seria (1990-2000) ma 94 odcinki (7 sezonów). Jest to skierowane do dzieci i nastolatków (ok. 8–15 lat), ale prawda jest niestety taka, że dla nich może to już trochę trącić myszką. Widać tutaj ten silny vibe lat. 90, dlatego jeśli nie chcecie sięgać po tę starszą wersję, to powstała już nowsza – z 2019 roku, bardziej nowoczesna i nie mając co prawda tego stylu, ale też warto!
„Historie z dreszczykiem”, „Creeped Out”

„Historie z dreszczykiem” to trochę nowsza propozycja. Ten serial młodzieżowy miał premierę w 2017 roku. Jest to produkcja brytyjsko-kanadyjska i jest obecnie na Netflixie.
Jest to zbiór krótkich opowieści grozy dla młodzieży. To jest to, co teraz dzieciakom mogłoby się spodobać. Nadal mamy tu klasyczne odniesienia, dużo nawiedzonych miejsc, duchów i potworów czy kosmitów, ale zdecydowanie jest to bardziej osadzone we współczesnych realiach. Każda z tych historii ma nowego bohatera, ale jeden bohater występuje w każdym odcinku… Jest to tajemnicza zamaskowana postać, która „zbiera” te wszystkie historie. Nie trzeba oglądać odcinek po odcinku, można sobie wybrać dowolny. Widziałam, że ten serial jest porównywany do „Black mirror”, ale dla młodych widzów, ale sama nie wiem…. Nie są to historie brutalne, ale jednak wzbudzające lęk i pokazujące, że obecny świat, mimo że taki racjonalny, nadal jest pełen strasznych rzeczy… Obecnie są 2 sezony (2017–2019), łącznie 23 odcinki, jeden odcinek trwa ok. 25 minut.
