
Nie znam chyba nikogo, kto nie byłby urzeczony animacjami Studia Ghibli, dlatego dzisiaj 5 filmów, które warto obejrzeć, po to żeby się nimi zachwycić i poczuć ich magię.

Studio Ghibli
Studio Ghibli jest legendarnym japońskim studiem animowanym. Założyli je w 1985 roku, reżyserzy Hayao Miyazaki, Isao Takahata oraz producent Toshio Suzuki. Stało się to dzięki sukcesowi ich debiutu pełnometrażowego filmu „Nausicaä z Doliny Wiatru” z 1984 roku. Nazwa oznacza po libijsku „gorący pustynny wiatr”. Panowie mieli ambitny plan stać się nową energią w branży i udało im się. Słyną oni z ręcznie rysowanych pięknych animacji, z wykorzystaniem tradycyjnych metod. Korzystają z akwareli, farb akrylowych i bardzo mało korzystają z technik komputerowych. Widać i czuć tę magię na ekranie. Tematy podejmowane w tych filmach są filozoficzne, podobno odzwierciedlają osobiste poglądy Pana Hayao Miyazakiego. Dużo tutaj silnych postaci, często kobiecych, oraz motywów natury czy relacji międzyludzkich. Twórcy są tak pewni swoich dzieł, że podczas dystrybucji nie zgadzają się na żadne zmiany czy wycinanie scen. Hayao Miyazaki twierdzi także, że rzadko używa scenariusza i uważa on, że film tak naprawdę tworzy się sam. Ta mieszanka tworzy niepowtarzalny styl, który każdy z Was zacznie od razu rozpoznawać, gdy tylko zakocha się w tych filmach. Niektórzy uważają, że są to raczej bajki dla dorosłych, ale ja wierzę że młodzież także może zarazić się z tych filmów magią.
1. „Mój sąsiad Totoro” (1988)

„Mój sąsiad Totoro” wyreżyserowany przez Hayao Miyazakiego odniósł zaskakujący sukces i postać Totoro stała się jedną z najbardziej kultowych i rozpoznawalnych. Jego wizerunek stał się także częścią loga studia. Jego imię powstało z dziecięcej wymowy słowa „troll”. Totoro to także planetoida (10160) oraz wymarły organizm Eoperipatus totor.
Satsuki i Mei to dwie dziewczynki, które przeprowadzają się na wieś. Ich mama jest bardzo chora. Na początku mają problem, żeby odnaleźć się w nowym miejscu. Po jakimś czasie stają się świadkami niesamowitych rzeczy, odkrywają naturę i poznają niezwykłą istotę o imieniu Totoro. Kim jest ten słodki i miły stwór? I jak odmieni się życie dziewczynek po spotkaniu z nim?
Jak zwykle w filmach tego studia, historia wydaje się być banalna, ale kryje w sobie wiele tajemnic i magii. Totoro (tak słowo troll wymawia Mia) to taki magiczny symbol, stający się bezpieczną przystanią dla zagubionych dzieci. Jak zauważycie Totoro nie wypowiada w filmie żadnego słowa, ale siła jego obecności jest niezaprzeczalna. Nie znajdziecie tutaj dynamicznej akcji, film ten jest jak letni dzień, spokojny, pełen delikatności i wspaniałej codzienności. Prosty, a jednocześnie bardzo skomplikowany. Animacja zachwyca dbałością o detale i wzbudza nostalgię. Jest to film dla każdego kto chce się na chwilę zatrzymać i ukoić się w tej fabule i pięknym przekazie. Występuje tutaj autobiograficzny wątek, ponieważ sam reżyser musiał radzić sobie przez 9 lat z chorobą własnej mamy.
2. „Spirited Away. W krainie bogów” (2001)

„W krainie bogów” to jedno z najwybitniejszych dzieł tego studia, stworzył je także Hayao Miyazaki. Film ten zdobył Oscara dla Najlepszego Pełnometrażowego Filmu Animowanego w 2003 roku oraz Nagrodę Złotego Niedźwiedzia na Festiwalu w Berlinie (jako pierwsze anime z tym wyróżnieniem). Do dziś uznawany jest za jedno z najważniejszych osiągnięć w historii animacji.
Dziewczynka Chihiro wpada w kłopoty, jej rodzice zostają przemieni w świnie jako karę za zjedzenie pokarmu przeznaczonego dla bogów, a ona trafia do dziwnego świata duchów. Chcąc uratować swoich kochanych rodziców, musi zrozumieć to miejsce. Podejmuje pracę w łaźni dla bogów prowadzonej przez surową Yubabę. Wkracza do świata, gdzie spotyka wiele bożków i dziwnych stworzeń. Jest to trochę niebezpieczne.
Wspaniała animacja, która pod płaszczykiem skromnej historii, pokazuje nam wiele prawd. Twórca odnosi się tutaj do japońskiej religii shinto oraz pokazuje nam świat japońskich bogów i demonów. Cudowna opowieść o dorastaniu, tożsamości i odwadze. Występują tutaj fascynujące postacie i wciągający świat. Jak zwykle widać ogromną dbałość o detale. Polecam dać się wciągnąć do tego świata i dać się urzec przemianie Chihiro z przestraszonej dziewczynki w odważną bohaterkę. Jest to kolejny film inspirowany życiem twórcy, jego wspólnych wakacji z przyjaciółmi i ich córkami. Z ciekawostek: w filmie możecie zobaczyć małą skaczącą lampkę, jest to hołd Pana Miyazaki do maskotki Studia Pixar, którego jest fanem.
3. „Ruchomy zamek Hauru” (2004)

Kolejny film to „Ruchomy zamek Hauru”, kolejne dzieło Hayao Miyazakiego. Historia jest inspirowana powieścią Diany Wynne Jones. Twórca osobiście udał się do Anglii w 2004 roku, aby zaprezentować animację autorce książki.
Sophie zostaje przeklęta przez Wiedźmę z Pustkowia i zamieniona w staruszkę. Od tej pory miejscem jej zamieszkania, staje się ruchomy zamek czarodzieja Hauru, który nie należy do zbyt sympatycznych kompanów. Stopniowo ich relacja dojrzewa, zaczynają rozumieć się coraz lepiej i gdy zostają wciągnięci w wojnę oraz konflikty, są gotowi, żeby dać z tym radę.
Jest to kolejna przepiękna i zachwycająca detalami animacja. Zachwyca sam wygląd zamku, skrzypiącego na mechanicznych nogach, pełnego tajemniczych i zmieniających się pomieszczeń. Połączono tutaj baśniową magię z industrialnym klimatem. Jest to emocjonalna podróż, poruszono tutaj wiele ważnych i ponadczasowych tematów, takich jak: miłość, akceptacja siebie, starzenie się, a także bezsens wojny i konfliktów. Twórca mocno akcentuje tu swoje pacyfistyczne poglądy. Melancholijna i piękna podróż dla każdego.
4. „Podniebna poczta Kiki” (1989)

„Podniebna poczta Kiki” to kolejna wspaniała animacja, wyreżyserowana przez Hayao Miyazakiego. Film ten ocalił studio przed bankructwem, bo okazał się ogromnym sukcesem finansowym.
Kiki jest młodą czarownicą, która musi opuścić dom i przez rok żyć samodzielnie w nowym mieście. Gdy już tam się znajduje, zakłada pocztę i zaczyna dostarczać przesyłki, latając na miotle. Z czasem jednak staje się coraz bardziej zmęczona i traci pewność siebie…
Niby jest to historia o czarownicy, ale tak naprawdę o dojrzewaniu i nabywaniu niezależności. Obserwujemy jak główna bohaterka dorasta i boryka się z problemami oraz jak dzielnie radzi sobie z wyzwaniami. Film jest spokojny i jak zwykle wykonany z wielką dbałością. Lekka, ale nostalgiczna podróż dla każdego, komu zdarza się wątpić. Warto wspomnieć, że fikcyjne miasto Koriko jest inspirowane europejskimi miastami, takimi jak Sztokholm, Paryż, Mediolan i Lizbona.
5. „Chłopiec i czapla” (2023)

„Chłopiec i czapla” to zagadkowe dzieło. Animacja otrzymała Oscara i Złoty Glob jako pierwsza japońska animacja rysowana dla najlepszego filmu animowanego. Produkcja jej trwała 7 lat, brało w niej udział 60 animatorów, w ciągu miesiąca powstawała tylko 1 minuta filmu! Przez to stała się ona najdroższym filmem w historii Japonii. Powstał on w całości ręcznie i jest to pożegnalny film reżysera. W ogóle nie promowano go w Japonii, widzowie mieli się przekonać o czym jest, dopiero na sali kinowej.
Mahito przeżywa tragiczną śmierć matki i przeprowadza się na wieś. Bardzo cierpi i jest straumatyzowany. Spotyka na swojej drodze tajemniczą czaplę. Zwierzę prowadzi go do dziwnego, magicznego świata, pełnego stworów, ale także niebezpieczeństw.
Twórca, jak sam twierdzi, rozprawia się tutaj z własnymi traumami, własnym dojrzewaniem i wykorzystuje cały swój talent. Jest to bardzo emocjonalna podróż, bardzo metaforyczna, mniej konkretna niż wcześniejsze jego dzieła. Oglądanie jej wymaga skupienia. Jest to historia o żałobie, stracie i dojrzewaniu, pogodzeniu się z nią. Piękne detale pozostają na najwyższym poziomie. Warto!
